środa, 8 lutego 2017 r.

kontakt z redakcją

+48 661 816 567 / kontakt@szczecinnonstop.pl

Bez niespodzianki w starciu z Goliatem. Pogoń – Vive 29:38

Aktualności, Sport

Mistrz Polski i uczestnik Ligi Mistrzów nie dał najmniejszych szans szczypiornistom Sandry Spa Pogoni Szczecin i bez większego wysiłku odniósł pewne zwycięstwo.

Gdy przyjeżdża do ciebie taki zespół jak PGE Vive Kielce, to każdy pozytywny wynik takiego starcia można brać w ciemno. Drużyna naszpikowana gwiazdami w PGE Superlidze nie bierze jeńców i pewnie pokonuje kolejnych rywali. Nie inaczej było dziś w Arenie Szczecin, gdzie mająca wiele problemów drużyna Sandry Spa Pogoni Szczecin uległa gościom z świętokrzyskiego.

Pierwsze minuty spotkania nie zapowiadały takiej dominacji Vive. Dobrze w mecz wszedł Marcin Teterycz i dzięki jego dobrym interwencjom podopiecznym byłego selekcjonera reprezentacji Polski nie udało się od początku zbudować wysokiej przewagi. Nie trwało to zbyt długo, bo już po dwudziestu minutach prowadzili sześcioma bramkami (10:16). Do przerwy szczecinianie próbowali gonić wynik, ale mimo usilnych starań w kluczowych momentach nadziewali się na kielecką defensywę kierowaną przez Sławomira Szmala.

Mimo dziewięciu bramek straty na drugą połowę zawodnicy Piotra Freleka wyszli zmotywowani, ale to nie wystarczyło do tego, by podgonić wynik. Przez cały czas grający na fali goście robili na parkiecie właściwie co tylko chcieli. Szybko ich przewaga urosła do ponad dziesięciu bramek i od tego momentu spokojnie kontrolowali przebieg spotkania. Co prawda w drugich trzydziestu minutach rozrzucał się Mateusz Zaremba, ale jego dziewięć bramek w meczu na nic się zdało. Ostatecznie Pogoń przegrała z Vive 29:38.

Sandra Spa Pogoń Szczecin: Teterycz, Zapora, Bartosik, Radosz (1), Wąsowski (1), Berezhny, Krupa (5), Bosy, Biernacki (5), Bartosik, Jońca (1), Jedziniak (3), Krysiak (3), Zaremba (9), Gryszka (1), Fedeńczak.

PGE Vive Kielce: Szmal, Wałach, Jurecki(5), Dujshebaev (1), Kus (3), Aguinagalde (2), Bielecki (6), Jachlewski (3), Janc (4), Lijewski (3), Jurkiewicz (4), Mamić (3), Bombać (2), Djukić (1).