środa, 6 grudnia 2017 r.

kontakt z redakcją

+48 661 816 567 / kontakt@szczecinnonstop.pl

Przy śniadaniu o unijnych funduszach

Aktualności, Wydarzenia

Marszałek Olgierd Geblewicz mówił dziś o efektywności wykorzystania w naszym województwie środków z Regionalnego Programu Operacyjnego. Dostało się również partii rządzącej.

Zamiast zwyczajnej konferencji w Urzędzie Marszałkowskim odbyło się dziś śniadanie prasowe, w trakcie którego rozmawiano o realizacji RPO Województwa Zachodniopomorskiego 2014-2020. Mimo świątecznego i swobodnego trybu spotkania poruszone na nim zagadnienia mogą mieć duży wpływ na rozwój naszego regionu w najbliższej przyszłości.

Od 2014 roku uruchomionych zostało ponad pięć miliardów złotych w sumie stu trzydziestu naborach konkursowych i pozakonkursowych. Daje to prawie osiemdziesiąt procent dostępnych pieniędzy w ramach RPOWZ 2014-2020. Do tej pory udało się z tego uruchomić jedynie 441 milionów złotych.

– Wynika to z tego, że wszystkie procedury trwają bardzo długo. Część wniosków przeszła pozytywną weryfikację, z tego kolejna część została zatwierdzona do dofinansowania. Później musi nastąpić zawarcie umowy i w tym momencie pojawia się najwięcej problemów. Beneficjenci często nie są jeszcze gotowi lub wahają się czy w ogóle podpisać umowę. Nie mamy przez to pewności, czy wszystkie z tych projektów, które dostały opinię o dofinansowaniu skorzystają z niego – tłumaczy Olgierd Geblewicz, Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego.

Jak powszechnie wiadomo pod koniec każdego roku i okresu rozliczeniowego następuje intensyfikacja podpisywanych umów, dlatego Urząd Marszałkowski liczy na to, że jeszcze w tym roku uda się podpisać umowy na ponad czterdzieści procent przysługujących naszemu województwu środków unijnych. Obecnie zawarte umowy wykorzystują w sumie 36% pieniędzy z RPOWZ. Zalicza się do tego dwadzieścia sześć projektów związanych z budową i rozbudową dróg wojewódzkich; trzy projekty unowocześniające tabor kolejowy; Centrum Nauki; Szpitale Wojewódzkie czy trasy rowerowe.

– Do tego dodałbym projekt konsolidacji siedziby Urzędu Marszałkowskiego oraz projekt stworzenia „Geoportalu”. Jest to system identyfikacji przestrzennej całego województwa. Chcemy zintegrować rozproszone do tej bazy danych, które są w każdym starostwie powiatowym. Będzie to kompletna baza geodezyjna dostępna również dla wszystkich mieszkańców – informuje marszałek Geblewicz.

W tym roku i tak zauważalny jest ogólnopolski wzrost liczby podpisanych kontraktów, mimo głoszonej przez organy rządowe opinii, że RPO nie rozwijają się i są w tyle za Krajowymi Programami Operacyjnymi.

– Wielokrotnie mówiłem o tym, że jest to tylko część prawdy. Ta różnica nie jest duża i wynosi jedynie pięć punktów procentowych – zaznacza marszałek.

W ramach szesnastu województw Zachodniopomorskie plasuje się na dwunastym miejscu pod względem liczby zawartych umów. Sytuacja wygląda lepiej, jeśli spojrzymy na zestawienie zatwierdzonych do tej pory wniosków. Tu nasze województwo jest na siódmym miejscu i wyprzedza je Opolskie, Dolnośląskie, Wielkopolskie, Pomorskie, Lubuskie i Małopolskie. Równie dobrze jest pod względem certyfikacji wydatków do Komisji Europejskiej gdzie znajdujemy się na piątym miejscu.

Marszałek wymienił również szereg barier, które utrudniają wdrożenie wszystkich planowanych projektów. Problemy pojawiły się już na samym początku negocjacji z Komisją Europejską, które trwały dłużej niż w poprzedniej edycji RPO. Stawiane są również wyższe wymogi beneficjentom w perspektywie 2014-2020 (w tej chwili musi przeczytać blisko cztery tysiące stron warunków przed przystąpieniem do danego programu). Również procedury wyraźnie się skomplikowały, przez co czas wdrażania wszystkich projektów znacznie się wydłuża. Do tego dochodzą uwarunkowania krajowe, wśród których Olgierd Geblewicz najwięcej czasu poświęcił działalności Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

– Niedługo dowiemy się co wykazała permanentna kontrola w urzędach marszałkowskich. Funkcjonariusze CBA odwiedzili wszystkie urzędy i szukali dowodów na jakieś niesamowite bezprawie. Prześwietlali oświadczenia majątkowe marszałków, w których szukano dowodów na sprzeniewierzenie środków z poprzedniej perspektywy unijnej. Sam fakt kontroli mnie nie zaskoczył, ale styl jej przeprowadzania mnie oburzył. Takie działania dla polityków opozycji stały się czymś normalnym, czego nie można powiedzieć o reakcji urzędników, którzy boją się obecnie podejmować trudnych decyzji – mówi Geblewicz.

Nie zważając na powyższe problemy Urząd Marszałkowski planuje w przyszłym roku uruchomienie 25 naborów w trybie konkursowym na łączną wartość 685 milionów złotych, co będzie stanowić dziesięć procent całej sumy przyznanej na lata 2014-2020. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z prognozą, to uda się w ten sposób uruchomić już 88% alokacji.

Nabory trwać będą stopniowo uruchamiane przez cały rok i będą obejmować następujące działy: Gospodarkę, Innowację i Nowoczesne Technologie; Gospodarkę Niskoemisyjną; Ochronę Środowiska i Adaptację do Zmian Klimatu; Naturalne Otoczenie Człowieka; Rynek Pracy oraz Walkę z Wyłączeniem Społecznym; Edukację oraz Infrastrukturę Społeczną.

Szczegółowe informacje można znaleźć na stronach internetowych zachodniopomorskiego Urzędu Marszałkowskiego.