środa, 8 lutego 2017 r.

kontakt z redakcją

+48 661 816 567 / kontakt@szczecinnonstop.pl

SLD wytyka nieprawidłowości

Aktualności, Miasto

Odbudowa zawalonego w maju stropu północnego skrzydła Zamku Książąt Pomorskich oraz budowa Morskiego Centrum Nauki na Łasztowni zainteresowały polityków Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

W maju tego roku miała miejsce największa od czasów II wojny światowej katastrofa budowlana na szczecińskim zamku. Jak w domu z kart zawaliły się stropy w północnym skrzydle, a straty dotknęły wszystkie kondygnacje od piwnicy po drugie piętro. Urząd Marszałkowski przekazał dyrekcji zamku pieniądze z rezerwy budżetowej, której poszły na zabezpieczenie zawalonego skrzydła.

– Na żadnej sesji i komisji nie poinformowano nas co w tej sprawie się dzieje. W sumie ponad dziesięć milionów poszło na ten cel z kasy władz województwa. Dziewiętnastego maja Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazał zlecenie ZUT-owi sporządzenie na koszt zamku ekspertyzy – informuje Dariusz Wieczorek, radny Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego.

Celem tej ekspertyzy miało być ustalenie dokładnej przyczyny katastrofy budowlanej. Po siedmiu miesiącach radni SLD rozpoczęli śledztwo, którego celem jest odnalezienie zamówionego dokumentu. Na pewno nie ma jej w Urzędzie Marszałkowskim.

– Nieoficjalnie próbowaliśmy dowiedzieć się czegoś w Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technologicznym. Poinformowano nas, że do tej pory nie realizowano takiego zamówienia. Ta ekspertyza miała być kluczem do dalszych prowadzonych prac, a tymczasem nikt o niczym nie wie – mówi Wieczorek.

Ekspertyza miała dotyczyć stanu technicznego całego zamku, ponieważ nie ma pewności, że w innych miejscach obiektu nie powtórzy się podobna katastrofa. Radny interweniował również w tej sprawie u marszałka województwa, ale do tej pory nie otrzymał odpowiedzi.

– W mojej ocenie mieszkańcy województwa i Szczecina mają prawo do tego, by wiedzieć na jakim etapie są prowadzone prace i na co dokładnie są wydawane ich pieniądze – twierdzi Dariusz Wieczorek.

Drugim zagadnieniem, które zainteresowało radnych Sojuszu jest planowana budowa Morskiego Centrum Nauki na szczecińskiej Łasztowni. Zdaniem Dawida Krystka w chwili obecnej nie ma możliwości prawnej rozpoczęcia prac nad budową na tym terenie.

– Zarząd Województwa Zachodniopomorskiego zawarł z Miastem umowę o dzierżawę tego terenu w 2010 roku, która wygasa wraz z ostatnim dniem przyszłego roku. Jeśli chce się realizować inwestycję za 86 milionów złotych, to trzeba jak najszybciej wystąpić do Miasta o nową, długoletnią umowę – twierdzi Dawid Krystek.

Szczeciński radny porównuje obecną sytuację do budowy domu. Nie można bowiem, jego zdaniem, budować czegoś na nieswojej ziemi. W obu przypadkach radni wysłali już odpowiednie interpelacje i zapytania do władz miasta i województwa.