piątek, 8 grudnia 2017 r.

kontakt z redakcją

+48 661 816 567 / kontakt@szczecinnonstop.pl

Innowacyjność za cenę złota

Aktualności, Biznes

Dariusz Rosati i jego współpracownicy przygotowali raport dotyczący dotychczasowego wykorzystania w naszym regionie środków pochodzących z Unii Europejskiej. Trzeba stawiać na nowe technologie i edukację.

Polska od kilku lat jest jednym z największych beneficjentów unijnych dotacji, z których część przeznaczona jest na rozwój poszczególnych regionów naszego państwa. Dziś w szczecińskim biurze Platformy Obywatelskiej został przedstawiony raport dotyczący sposobów wykorzystania unijnych środków w naszym województwie. Głównym autorem przedstawionych tez jest Robert Smoleń, współpracownik Dariusza Rosatiego – posła Europarlamentu.

– Celem raportu jest dokonanie oceny dotychczasowego sposobu wykorzystania środków unijnych z punktu widzenia strategii rozwoju regionalnego, którą przyjęły władze naszego województwa. Równie ważne jest sporządzenie pewnych rekomendacji na przyszłość – informuje Dariusz Rosati.

Już dziś prawie pewnym jest to, że w następnej perspektywie finansowej nasz kraj otrzyma mniejsze, niż jak to było do tej pory, wsparcie. Wynika to z kilku czynników zarówno zewnętrznych, jak i wewnętrznych.

– Budżet unijny ma być mniejszy między innymi z powodu brexitu. Na pewno nastąpi też przewartościowanie priorytetów przy planowanych wydatkach – tłumaczy europoseł z naszego regionu.

W następnej perspektywie wydatków Unii, począwszy od 2021 roku głównym punktem będzie bezpieczeństwo, czyli walka z terroryzmem i powstrzymanie fali imigrantów. Poskutkuje to przeniesieniem pieniędzy na instytucje zajmujące się niesieniem pomocy w regionach objętych wojnami na przykład na Bliskim Wschodzie. Kolejnym czynnikiem powodującym zmniejszenie pomocy finansowej dla naszego regionu jest promowanie innowacyjności i nowych technologii.

– Środki pójdą do krajów rozwiniętych i trzeba ubolewać nad tym, że polski rząd nie jest skuteczny w forsowaniu naszych priorytetów. Dla nas wciąż najważniejszy jest rozwój regionalny i infrastrukturalny. Nie wykluczam również tego, że będziemy mieli tak zwaną „warunkowość” wydawania środków. Chodzi o uzależnienie ich wykorzystania od przestrzegania przez nasze państwo prawa unijnego. Jeżeli konflikt między rządem a Brukselą będzie się nasilał, to Polska nie będzie w stanie zablokować wielu decyzji – alarmuje Rosati.

Możliwym jest, że przy następnym dzieleniu unijnego budżetu otrzymamy o połowę mniej niż zaplanowano na lata 2014-2020. Dla naszego regionu nadzieją na lepsze jutro może być przewartościowanie długoterminowej strategii rozwoju. Należy zwrócić się ku nowym technologiom, edukacji i współpracy międzynarodowej.

– Zachodniopomorskie ma większy potencjał naukowy niż województwo Podlaskie, Świętokrzyskie czy Warmińsko-Mazurskie. Dawniej nie był on w pełni wykorzystywany, ale każdego roku widać wyraźny postęp w tej dziedzinie. Muszą być dodatkowe specjalnie dedykowane instrumenty. Jednak innowacje zawsze są obarczone dużym ryzykiem i jedną drogą do pozyskania kapitału jest ściślejsza współpraca z Berlinem – uważa Dariusz Rosati.

Pozwoli to na młodym przedsiębiorcom i naukowcom bardziej efektywną pracę nad nowymi rozwiązaniami, dzięki którym w niedalekiej przyszłości będzie można zrealizować wyjątkowe inwestycje w naszym mieście i regionie.