niedziela, 10 grudnia 2017 r.

kontakt z redakcją

+48 661 816 567 / kontakt@szczecinnonstop.pl

Pod Biedronką i Lidlem zaparkujesz za opłatą

Aktualności, Biznes, Miasto

Supermarkety w kilku miejscach Szczecina postanowiły wprowadzić płatność za parkowanie. Darmowa jest zwykle pierwsza godzina. Potem trzeba płacić od 2 złotych do 10. Dlaczego sieci handlowe zdecydowały się na taki nieprzyjazny krok? Bo okoliczni mieszkańcy, lokatorzy akademików lub pracownicy biurowców traktowali parkingi przy marketach jako wygodne miejsce do zostawiania aut. Klienci skarżyli się, że miejsca przy sklepie są regularnie zajmowane. Rozwiązanie zastosowane przez Lidla i Biedronkę ma swoich zwolenników i przeciwników. Dlaczego?

 

Temat pojawił się na wielu forach internetowych. Wielu zdezorientowanych klientów nie wiedziało jak zachować się na parkingu przy którym stanęło dziwne urządzenie. Parkomat owszem jest, ale nie ma szlabanów przez co mieszkańcy nie zawsze wiedzą czy mają obowiązek od razu zakupić bilet czy na przykład system jest dopiero montowany. Na portalu Szczecinnonstop.pl pojawiło się wiele postów mieszkańców, którzy albo chwalili albo mocno krytykowali rozwiązanie problemów z parkowaniem proponowane przez sieci handlowe: – Dość ciekawa firma je obsługuje. Maja swoich „kontrolerów” którzy maja chyba prowizje od ilości mandatów. Niestety gość siedzi gdzieś w samochodzie i czai się na klienta. Niestety jak nie masz paragonu lub kwitka parkingowego to odrzucają jakiekolwiek wytłumaczenia – napisał Pan Krzysztof. – Należy pobrać darmowy bilet z parkomatu, jest określony czas, podczas którego można darmowo parkować. Kontrole na parkingach są wyrywkowe, kontrolerzy jeżdżą między kilkoma parkingami jeśli trafia auto bez biletu z parkometru wystawiają kwit z nakazem zapłaty. Wszystko jest jak najbardziej legalne, klient korzysta z parkingu więc akceptuje regulamin – tłumaczyła Pani Joanna. – Bardzo dobry pomysł, w końcu mogę spokojnie zaparkować na parkingu a nie na ulicy. Po wprowadzeniu parkomatów przy Lidlu w którym robię zakupy okazało się że to jednak nie są klienci czekający na promocję karpia tylko parkujący na krzywy ryj – dodał jeszcze inny internauta.

Sieci handlowe udzieliły nam wyczerpujących odpowiedzi na pytania, ale żadna nie ma wiedzy na temat ilości wystawianych mandatów, ilości reklamacji od klientów, którzy muszą mandat zapłacić. Nie wiadomo także na co wydawane są pieniądze z mandatów. Zarówno Lidl jak i Biedronka swoje działanie argumentują dobrem klientów, którzy narzekali na brak miejsc parkingowych, które były notorycznie zajmowane niekoniecznie przez klientów: – W wyjątkowych sytuacjach, w trosce o komfort klientów wprowadzamy płatne systemy parkingowe. Warto dodać, iż decyzja o zastosowaniu takiego rozwiązania jest efektem sugestii klientów, którzy spotykają się, przy niektórych sklepach, z trudnością z zaparkowaniem samochodu na czas robienia zakupów, ponieważ miejsca postojowe są przez długie godziny zajmowane przez zewnętrzne osoby. Chcielibyśmy podkreślić, że rozwiązanie dotyczy tylko wybranych lokalizacji – gdzie istnieje realny problem z parkowaniem. Obsługą tego rozwiązania zajmuje się profesjonalna firma zewnętrzna – mówi Aleksandra Robaszkiewicz  z PR Lidl Polska. W podobnym tonie wypowiadają się menadżerowie z Biedronki: – Zarządzaniem systemem płatnego parkowania zajmują się firmy zewnętrzne. W przypadku Szczecina jest to firma Projekt Parking Sp. z o.o. Organizacja ta jest w całości odpowiedzialna za przeprowadzanie kontroli, egzekwowanie opłat oraz rozpatrywanie ewentualnych reklamacji. Pytanie o przeznaczenie środków pochodzących z opłat parkingowych prosimy kierować do wspomnianej firmy.  Pierwsza godzina postoju dla naszych klientów jest bezpłatna, natomiast kolejne są płatne: 2 zł za każdą rozpoczętą godzinę. Czas bezpłatnego parkowania został określony na bazie naszego doświadczenia, z którego wynika, że godzina to czas w zupełności wystarczający do zrobienia zakupów w naszym sklepie. W przypadku niepobrania biletu umożliwiającego weryfikację czasu parkowania, naliczana jest opłata w wysokości 80 zł. W przypadku jej uiszczenia w terminie 7 dni od daty wystawienia wezwania, jest ona obniżana do kwoty 50 zł – czytamy w komunikacie.

Z naszych informacji wynika, że wiele osób narzekało na awarie systemu na przykład na parkingu Lidla przy ulicy Bandurskiego czy na parkingu Biedronki przy ul. Janickiego. Do tematu będziemy wracać – czekamy na Wasze komentarze na portalu szczecinnonstop.pl