wtorek, 19 grudnia 2017 r.

kontakt z redakcją

+48 661 816 567 / kontakt@szczecinnonstop.pl

Co z tym stadionem?

Aktualności, Miasto, Sport

Według wstępnych planów w tym roku powinny rozpocząć się prace budowlane na stadionie przy ulicy Twardowskiego. Jak wszyscy wiemy, nic takiego nie ma tam miejsca. Informacji na temat przebiegu prac udzielił Michał Przepiera, zastępca prezydenta.

Przed rokiem, gdy postanowiono zbudować stadion z czterema trybunami, mówiło się, że prace rozpoczną się na przełomie 2017 i 2018 roku. Do tej pory nic takiego nie ma miejsca i wciąż nie wiemy kiedy piłkarze Pogoni rozegrają pierwszy mecz na nowym obiekcie. Natomiast potwierdziły się informacje o kosztach całej inwestycji, które wyniosą ćwierć miliarda złotych. Radni Prawa i Sprawiedliwości wystąpili do prezydenta o sprawozdanie z dotychczasowych działań zmierzających do rozpoczęcia budowy nowego stadionu.

Niestety, wystąpienie wiceprezydenta Michała Przepiery nie przyniosło żadnych konkretnych informacji dotyczących przyszłości budowy nowego obiektu. Początkowo skupił się na przedstawieniu historii powstania tak zwanej spółki stadionowej oraz jej zarządu. Później przeszedł do spraw związanych z finansami.

– Nie możemy ubiegać się o dofinansowanie budowy stadionu, a jedynie na ośrodek szkolenia młodzieży. Ministerstwo Sportu i Turystyki przyznało już 30 milionów złotych na ten cel, ale będziemy starać się o kolejne pięćdziesiąt milionów. Cała budowa ma wynieś 240 milionów złotych – informował Przepiera.

Następnie zastępca prezydenta przeszedł do omawiania spraw związanych z otrzymaniem pozwolenia na budowę. Do piętnastego stycznia miasto powinno dostarczyć wszystkie brakujące dokumenty związane z budową czwartej trybuny. Później, jeżeli wszystko będzie się zgadzać trzeba będzie wyłonić wykonawcę. Jak pokazują wcześniejsze inwestycje, to wbicia „pierwszej łopaty” należy najwcześniej spodziewać się w przyszłoroczne wakacje. Trzeba pamiętać, że jest to bardzo optymistyczny wariant.

Takie informacje nie uspokoiły ciekawości radnych, którzy zasypali prezydenta Przepierę masą pytań.

– Nie do końca o to nam chodziło. Chcieliśmy poznać harmonogram prac. W dalszym ciągu nie wiem jaką ten stadion będzie miał funkcjonalność poza dniami meczowymi. Otrzymaliśmy natomiast garść zupełnie niepotrzebnych informacji dotyczących obiegu dokumentów – mówił Marek Duklanowski.

Pozostali radni, których interesuje sprawa stadionu podejrzewają, że ostateczny koszt budowy będzie wyższy niż się obecnie planuje. Pojawiają się też wątpliwości co do terminu oddania nowej trybuny.

– W Płocku planowana jest budowa nowego stadionu i wydaje mi się, że tam szybciej uda się zakończyć cały proces – uważa Rafał Niburski.

Wątpliwości radnych prezydent Przepiera postara się rozwiać na najbliższym posiedzeniu Komisji do spraw Sportu Rady Miasta.