poniedziałek, 1 stycznia 2018 r.

kontakt z redakcją

+48 661 816 567 / kontakt@szczecinnonstop.pl

Jak dotrzymać noworocznych postanowień?

Aktualności

Ktoś kiedyś powiedział, że pomiędzy przeszłością, gdzie są twoje wspomnienia, a przyszłością, gdzie są wszystkie twoje nadzieje, jest teraźniejszość, gdzie są twoje obowiązki. Święta Bożego Narodzenia już za nami. Można odetchnąć. To wyjątkowy czas w roku, pełen oczekiwań i … zniechęcenia. Marzenia i porażki, czyli przyszłość i przeszłość i buzujące w nas emocje, które są budulcem naszych zachowań i nastrojów. Jak poradzić sobie z tym wszystkim?

Jako społeczeństwo coraz bardziej cierpimy na głód cudzej uwagi. Żyjemy w czasach, w których otacza nas nadmiar bodźców, towarów i możliwości, a doskwiera brak czasu, środków i perspektyw. To rodzi wiele niedomówień w nas. No niby tyle możemy, a jednak nie możemy wszystkiego tego, co chcemy. Tylko czego my tak naprawdę chcemy? Tak szczerze? Żeby nas życie nie przytłaczało. Tak, tego chcemy! Acha. I co to znaczy? Bo jeżeli chcemy więcej wolnego czasu, to co możemy sobie odpuścić? I już słyszę to – jak odpuścić?! Jak ja nie dopilnuję, to… No właśnie, to co? W ten sposób ukazujemy swoje uzależnienie od bycia zauważonym. O wiele łatwiej zauważyć osobę pełną pretensji, czepiającą się wszystkiego, uzurpującą sobie prawo do bycia niezastąpioną – jak nie krzyczy, to mówi z takim przekąsem i przeszyje wzrokiem, że człowiek truchleje.

A spójrzmy na sprawę trochę z innej strony. Jeżeli odpuścimy w jakimś temacie, albo nawet kilku, to kto na tym zyska? Kto poczuje się bardziej samodzielny, bardziej odpowiedzialny, a może bardziej potrzebny? Kto poczuje, że mu ufamy i dajemy mu przestrzeń do działania? I jaka by tu wymówka się nie pojawiła, to nikt nie jest za młody czy za głupi, by nie mógł uczyć się stawiać czoła wyzwaniom w swoim życiu. Wszystko adekwatnie do wieku i możliwości. Bo chcemy mieć pokolenie zaradnych ludzi czy nieporadnych? Tylko kto nas będzie potrzebował? Zaradni czy nieporadni? A teraz pochylmy się nad tematem jeszcze mocniej – chcemy być niezastąpieni i nie ufamy, że ktoś sobie sam poradzi, ponieważ boimy się, że możemy stać się niepotrzebni. Boimy się pustki w naszym życiu, dlatego czasem robimy innym piekło w ich życiu, by poczuć, że żyjemy. A życie to harmonia zmian – jedno odchodzi, by zaistniało drugie, następnie kolejne i kolejne… Siła odradzania i wzrastania. A odpowiadając na pytanie, kto nas będzie potrzebował, zwróćmy uwagę na to, kogo będą potrzebować, wtedy zrozumiemy, kim jesteśmy. Nieporadni będą potrzebować „nianiek”, zaradni będą potrzebować inspiratorów, mentorów, partnerów. No to kim jesteśmy? Kim chcemy być?

Odpuścić to nie to samo, co zaniedbać. Odpuszczamy, gdy dbamy o innych i zależy nam na tym, by oni mogli zmierzyć się z sobą, by mogli zaufać sobie. Zaniedbujemy, gdy nam na innych nie zależy. Żeby dbać właściwie, trzeba wiedzieć, kiedy odpuścić. A żeby odpuścić, trzeba zaufać sobie. Skoro nie ufamy sobie, to nie dbamy o siebie. A skoro zaniedbujemy siebie, to pakujemy się w życie innych ludzi z całym pakietem rad, pouczeń, szykan i krytyki.

Zanim zaplanujemy sobie przyszłość, zadajmy sobie kilka pytań – które z moich doświadczeń z przeszłości wzmocniły mnie i pozwoliły uwierzyć we własne siły? – Jak chcę się czuć w przyszłości? Poświęćmy chwilę, by poczuć to, co nas wzmocniło i to, co ma sprawić, że nasza przyszłość będzie obfitowała w powodzenie. Nie zrobimy tego skupiając się na tych, którzy nas zawiedli i wyliczając rzeczy materialne, które kiedyś podniosą nasz status społeczny. Zrobimy to, gdy skupimy się na tym, co czujemy.

Takie czasy, każdy chce być zauważony… A zatem, zauważ najpierw siebie. Czego potrzebujesz, by zauważyć siebie? Następnie podsumuj to, co dało Ci siłę i powiedz sobie, jak chcesz się czuć w przyszłości i wznieś toast za 2018 rok i oczekuj najlepszego. To Twój obowiązek – życie w teraźniejszości.