czwartek, 25 stycznia 2018 r.

kontakt z redakcją

+48 661 816 567 / kontakt@szczecinnonstop.pl

Rusza odgruzowywanie zamku

Aktualności, Kultura i rozrywka, Miasto, Wydarzenia

Wciąż nie znamy przyczyn katastrofy budowlanej w północnym skrzydle Zamku Książąt Pomorskich. Jednak już ruszają prace mające na celu odbudowanie zniszczonych powierzchni.

W maju ubiegłego roku doszło do zawalenia się filarów i stropów w północnym skrzydle szczecińskiego zamku. Od tego czasu trwają prace związane z zabezpieczeniem tego terenu oraz z ustaleniem przyczyny tej katastrofy. Równocześnie co jakiś czas pojawiają się kolejne sensacyjne doniesienia mówiące o nieszczelnym basenie przeciwpożarowym, z którego woda przedostała się pod fundamenty równocześnie podmywając je. Właściciel restauracji „Zamkowa” mówi o pękających przed wypadkiem ścianach i przedostającej się do wewnątrz wodzie. Pojawiła się też hipoteza mówiąca, że przyczyną zawalenia się konstrukcji może być też budowa tarasu i windy w północnym skrzydle zamku. Póki co, są to jedynie domysły, o które postanowiliśmy zapytać jednego z gospodarzy tego miejsca.

– Ustalenie przyczyn zawalenie się konstrukcji zamku leży po stronie Inspektoratu Budowlanego. Z naszej strony działania idą według określonego harmonogramu. Teraz zabezpieczamy stropy tak, by odciążyć całą konstrukcję. Ta operacja kończy się w tym tygodniu. Natomiast w przyszłym tygodniu rozpocznie się fizyczne odgruzowywanie tego terenu. Cała operacja potrwa kilka tygodni, ponieważ prace muszą być prowadzone dokładnie i bez pośpiechu. Równocześnie trwa proces projektowania odbudowy tej części zamku – informuje Jarosław Rzepa, wicemarszałek Województwa Zachodniopomorskiego.

Wicemarszałek odniósł się również do powyższych domysłów i stwierdził, że:

– Przyczyny mogą być jeszcze zupełnie inne. Przeprowadzane na bieżąco badania nie stwierdzają powiększania się istniejących szczelin. Jesteśmy zainteresowani poznaniem prawdziwych przyczyn po to, by móc lepiej zabezpieczyć pozostałe części zamku – mówi Jarosław Rzepa.

W ostatnim wydaniu naszego Tygodnika ukazał się wywiad z Dariuszem Wieczorkiem, radnym Sejmiku Województwa, w którym nie pozostawił on suchej nitki na władzach Urzędu Marszałkowskiego. Szef szczecińskiego Sojuszu Lewicy Demokratycznej uważa, że to działania i opieszałość władz z koalicji PO-PSL są najważniejszą przyczyną majowej katastrofy budowlanej. Wicemarszałek Rzepa stanowczo odrzuca te zarzuty i twierdzi, że jest to wyłącznie polityczna gra.

– Z jednej strony takie słowa są zwyczajnie śmieszne, a z drugiej są to zwykłe, populistyczne hasła, które są wykorzystywane do politycznej gry. My musimy to odbudować, by z powrotem udostępnić szczecinianom i turystom te przestrzenie – odpowiada wicemarszałek Rzepa.