środa, 7 lutego 2018 r.

kontakt z redakcją

+48 661 816 567 / kontakt@szczecinnonstop.pl

Nowa runda, nowe twarze, nowy stadion – Nowa Nadzieja!

Aktualności, Sport

Szczecińska Pogoń już w sobotę zmierzy się na swoim terenie z Sandencją Nowy Sącz. Trener oraz prezes portowej jedenastki wierzą w utrzymanie oraz dobrą grę swoich podopiecznych w rundzie wiosennej.

Czterech nowych zawodników zasiliło w przerwie zimowej zespół Pogoni. Największe oczekiwania są stawiane wobec dwóch napastników, którzy mają odmienić ofensywną niemoc. Są to Adam Buksa i Morten „Duncan” Rassmusen. Szczególnie ten drugi przyszedł do naszego zespołu jako zawodnik, który może zostać gwiazdą całej ligi.

– Rassmusen dosyć późno do nas dołączył, ale cieszę się, że jest. Ma pewne zaległości treningowe. Trudno teraz na niego stawiać, patrząc na szeroką kadrę zespołu. Przed nami szesnaście spotkań i za każdym razem będziemy wybierać zawodników, którzy w danym momencie będą mogli dać z siebie sto procent – zaznacza trener Runjaic.

Granatowo-bordowi są po długim okresie przygotowawczym, w którym rozegrali kilka sparingów oraz testowali nowe warianty taktyczne. Trener Kosta Runjaic pierwszy raz miał możliwość ułożenia zespołu według swojej wizji oraz dogłębnego poznania możliwości każdego zawodnika.

– Bardzo się cieszymy z tego, że już w sobotę rozpoczynamy sezon. Czas przygotowań był bardzo długi i intensywny. Chodzi mi nie tylko o wymagania fizyczne, ale też o odnowę moralną na boisku. Nasze przygotowania były podzielone na trzy etapy: pierwszy w Szczecinie, następnie w Turcji oraz ostatnie dni w domu przygotowujemy się do najbliższego meczu. Mogłem zrealizować swój program, ale dla trenera zawsze będzie to za mało. Pracowaliśmy w bardzo dobrych warunkach. W sobotę musimy pokazać to, co udało nam się wypracować – mówił szkoleniowiec Pogoni.

W kadrze Pogoni na drobne urazy narzekają Adam Buksa oraz Morten Rassmusen. Decyzje co do ich występu mają zapaść w ciągu najbliższych dwóch dni. Wiadomo natomiast to, że w sobotnim pojedynku nie wystąpi Marcin Listkowski, który musi pauzować za  czerwoną kartkę zdobytą w poprzednim meczu.

Na dzisiejszym spotkaniu obecny był również prezes Jarosław Mroczek, który odniósł się do najnowszych doniesień dotyczących budowy nowego stadionu. Skomentował również pojawiającą się w mediach datę oddania obiektu do użytku, która rzekomo miałaby nastąpić na przełomie 2021 i 2022 roku.

– Jeśli ta data miałaby być rzeczywista, to byłbym zły i robiłbym wszystko, by to zmienić. Jest to pewnego rodzaju przekłamanie. Prezydent Przepiera mówił o najczarniejszym z możliwych scenariuszy, gdy po rozstrzygnięciu przetargu pojawiły się protesty, a takie rzeczy mogą się zdarzyć. Ja w to jednak nie wierzę, bo wiem jak te prace przebiegają. Często spotykam się z prezydentem Przepierą i wiem, że dzieje się w tej kwestii bardzo dużo. Zrobimy wszystko, by ten stadion powstał o wiele szybciej – deklarował prezes Mroczek.

Zarówno prezes, jak i trener podkreślają, że w drużynie jest dobry duch i widać optymizm na twarzach zawodników. Unikali jednak deklaracji dotyczących utrzymania i przyszłości zespołu. Zaznaczyli, że liczy się dla nich tylko najbliższe spotkanie i zdobyte w nim trzy punkty.

Pogoń – Sandencja, sobota, godzina 15:30, stadion przy ulicy Twardowskiego.

foto: Pogoń Szczecin