piątek, 23 lutego 2018 r.

kontakt z redakcją

+48 661 816 567 / kontakt@szczecinnonstop.pl

Angielski tydzień Pogoni

Aktualności, Sport

Trzy mecze w siedem dni – takie zadanie czeka w najbliższym tygodniu Portowców. Pierwszy sprawdzian już jutro. Na drodze szczecińskiej jedenastki stanie rozpędzona Wisła Płock.

Po porażce w Poznaniu nastroje w drużynie są wciąż bojowe, o czym mówili dziś Kosta Runjaic i Jakub Piotrowski. Obaj zapewniali, że są dobrze przygotowani do sobotniego pojedynku i wierzą w swoje możliwości.

– Wisła jest teraz najsilniejszą drużyną w lidze. Ma za sobą dobrą serię sześciu spotkań, w których nie przegrała. Grają bardzo dobrą piłkę i ich wyniki nie są dziełem przypadku. Nie wiem co nas czeka, ale wiemy co potrafimy. Będziemy próbować wykorzystać nasz potencjał przez całe spotkanie. Każdy z nas musi być bardzo skoncetrowany i podejmować dobre decyzje na boisku. Jeśli to się uda to powinniśmy zdobyć punkty. Chcemy zagrać dobry mecz i go wygrać – zapewnia trener Runjaic.

W drużynie Pogoni na pewno nie wystąpi Jarosław Fojut, który musi pauzować z powodu żółtych kartek. Niepewny jest również występ Rafała Murawskiego, który dochodzi do siebie po niedawnym urazie. Trener zapowiada również, że możliwe są inne zmiany w składzie.

– Jesteśmy zmuszeni do dokonania zmian na tych dwóch pozycjach. Mogę również zapewnić, że przed następnymi spotkaniami również można spodziewać się zmian – mówi szczeciński szkoleniowiec.

Jakub Piotrowski, który w ubiegłym tygodniu otrzymał tytuł najlepszego ekstraklasowca w naszym województwie wierzy w swoje oraz kolegów możliwości i deklaruje walkę tylko o komplet punktów.

– Wiem w jakiej formie jest Wisła, ale każda seria się kiedyś kończy. Nie patrzę na to w jakiej kondycji jest nasz przeciwnik, tylko koncentrujemy się na nas. Mamy przed sobą trzy mecze i może się po nich dużo zmienić w ligowej tabeli – uważa pomocnik Pogoni.

Zadanie przed Portowcami nie będzie jednak w cale takie proste. Jerzy Brzęczek wie jak ustawiać swoje zespoły przeciw Pogoni. Do tej pory w pięciu spotkaniach prowadzone przez niego drużyny cztery razy wygrywały i raz padł remis. Granatowo-bordowi w tych meczach zdołali strzelić tylko dwie bramki, przy ośmiu trafieniach przeciwników.

Po środowym meczu w Zabrzu Portowcy zostaną na południu Polski i do Szczecina wrócą dopiero po meczu z kielecką Koroną.

Pogoń Szczecin – Wisła Płock, sobota godzina 18:00, stadion przy ulicy Twardowskiego.