wtorek, 17 kwietnia 2018 r.

kontakt z redakcją

+48 661 816 567 / kontakt@szczecinnonstop.pl

„Cezas” pod opieką, a nie pod ochroną

Aktualności, Historia, Kultura i rozrywka

O wpisanie do rejestru zabytków powstałego pod koniec lat 60. XX wieku budynku wnioskowali miejscy aktywiści. Jak udało nam się ustalić Wojewódzki Konserwator Zabytków wydał negatywną opinię.

O sprawie napisał jeden z szczecińskich portali i z miejsca przypomniał nam się mail, który otrzymaliśmy w ubiegłym roku od Wojciecha Knapa, miejskiego aktywisty. Przedstawił on w nim historię charakterystycznego budynku stojącego na skrzyżowaniu alei Wyzwolenia i ulicy Rayskiego.

Dawniej mieścił na piętrze i w piwnicy wzorcownię Centrali Zaopatrzenia Szkół „Cezas”, a w parterze dwa sklepy. Przeszklona południowa elewacja budynku łączy przestrzeń pawilonu z ulicą, tworząc imitację ściany kurtynowej. We wnętrzu na uwagę zasługuje klatka schodowa. Stopnie schodów zostały wykonane z lastryko – szlifowanego dekoracyjnego betonu z zawartością grubego kruszywa. Drewniane poręcze balustrady wprowadzają ciepły element do minimalistycznego wnętrza. Na piętrze na jednej ze ścian (niestety obecnie zasłoniętej rigipsem) znajduje się kompozycja wykonana z materiałów syntetycznych i kamienia łupanego. Takie mozaikowe dekoracje były charakterystycznym dopełnieniem architektury lat 60 i 70 XX wieku. Od strony skrzyżowania ul. Rayskiego z al. Wyzwolenia na elewacji charakterystyczne pionowe, obramowane betonową ramą żaluzje i ażurowa rama nad tym dachem tworzą niepowtarzalny znak przestrzenny – pisał w listopadzie ubiegłego roku Wojciech Knap.

Między innymi dlatego „Cezas” czyli pawilon handlowo – biurowy (arch. M. Rąbek, projekt około 1967 r., realizacja 1969 r.) zasługuje na wpisanie do ewidencji zabytków ponieważ jest to jeden z nielicznych przykładów powojennej architektury modernistycznej.

Jak udało nam się ustalić od czasu napisania tej wiadomości i złożenia wniosku Wojewódzki Konserwator Zabytków zdążył już wydać swoją opinię. Wynika z niej jasno, że w najbliższym czasie „Cezas” zabytkiem się nie stanie.

– Nastąpiła decyzja odmowna, ponieważ na przestrzeni lat nastąpiło zbytnie przekształcenie budynku. Jednocześnie został on zakwalifikowany jako dobro kultury współczesnej i powinien być uwzględniany w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Nie oznacza to, że jest on chroniony – mówi Tomasz Wolender, zastępca zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. 

Tym samym modernistyczny budynek nie podzieli losów mozaiki na dawnym kinie „Kosmos” i grzybka przy dawnej „Baltonie”. Niemniej jednak konserwator twierdzi, że w niedalekiej przyszłości podobnych wniosków powinno być coraz więcej i w wojewódzkim rejestrze z pewnością architektura modernizmu będzie liczniej reprezentowana.

Foto: Fotopolska.pl

Komentarzy: 2

  1. Bardzo dobra decyzja konserwatora. To nie jest zabytek i nie ma w nim nic nadzwyczajnego. Budynek powinien zniknąć i ustąpić miejsca wyższej i współczesnej zabudowie.

  2. Uważam, że to bardzo zła decyzja, zachęcająca właściciela budynku do dalszej destrukcji. Profesor Baraniewski, historyk sztuki, tłumaczy nam że architektura traci wymiar ludzki, społeczny, publiczny. Staje się tylko obszarem gry pieniądza i dewelopera. Architektura powojenna wobec takiego podejścia jest bezradna, „źle urodzona”, skazana na zagładę. Wojewódzki Konserwator zabytków pokazuje nam swoją postawą, że nie ma wrażliwości na otaczającą nas przestrzeń.