wtorek, 17 kwietnia 2018 r.

kontakt z redakcją

+48 661 816 567 / kontakt@szczecinnonstop.pl

Sprawa Netto Areny trafiła do sądu!

Aktualności, Miasto

Chodzi o utajnione przez miasto dane dotyczące opłat, które wnosi sieć Netto za prawo do nazwy szczecińskiej hali widowiskowo-sportowej. Sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skierowała Sieć Obywatelska Watchdog.

Gdy na początku roku władze miasta podpisywały umowę z nowym sponsorem hali przy ulicy Szafera od razu pojawiły się pytania dotyczące pieniędzy. Zadawali je dziennikarze i pojawiały się w interpelacjach radnych. Małgorzata Jacyna-Witt już czwartego stycznia, czyli dzień po podpisaniu umowy, zadawała następujące pytania:

Proszę o udostępnienie umowy pomiędzy Gminą Miasto Szczecin, a firmą NETTO, sponsorem tytularnym hali widowiskowo sportowej Arena. Umowa ta ze względu na to, że jedną ze stron jest jednostka publiczna, jest umową jawną. Proszę o informację, jaką kwotę firmą NETTO zapłaci w ramach sponsoringu rocznie, oraz co zagwarantował sobie sponsor tytularny w ramach tej umowy? – pisała radna.

W odpowiedzi usłyszała te same zdania, które miejscy urzędnicy oraz Prezydent i jego zastępcy w tej sytuacji zawsze kierowali do ciekawskich:

Warunki finansowe umowy z dnia 3 stycznia 2018 r. zawartej przez Gminę Miasto Szczecin (Gmina) z Netto sp. z o.o. (Spółka) stanowią tajemnicę przedsiębiorcy w rozumieniu art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001r. o dostępie do informacji publicznej. Gmina zobowiązała się, że w okresie obowiązywania umowy, a także w okresie 2 lat po jej rozwiązaniu, nie ujawni ani nie udostępni informacji dotyczących jej warunków finansowych, bez uprzedniej pisemnej zgody Spółki. W związku z powyższym, z uwagi na brak zgody Spółki, informacja ta nie może zostać udostępniona – odpowiedział radnej Daniel Wacinkiewicz, zastępca prezydenta.

Podobną odpowiedź otrzymali działacze sieci obywatelskiej i dlatego postanowili bliżej przyjrzeć się tej umowie.

11 kwietnia 2018 r. wysłaliśmy, za pośrednictwem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Szczecinie, skargę na decyzję ostateczną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie. Wnieśliśmy o uchylenie decyzji obydwu instancji i o ponowne rozpatrzenie sprawy przez organy.

Dlaczego tak zależy nam na ujawnieniu kwoty tej umowy? Ponieważ należy poddać społecznej kontroli sytuację, w której prywatny przedsiębiorca korzysta z infrastruktury publicznej, aby reklamować swoją działalność. Pod kątem prawnym przekonywaliśmy, że informacja o wynagrodzeniu nie stanowi informacji technicznej, technologicznej, czy organizacyjnej, która mogłaby naruszać tajemnicę przedsiębiorcy oraz że standardem życia publicznego jest upublicznianie informacji o zawieranych przez władze publiczne umowach, wraz z kwotą, na jaką opiewają – piszą działacze Sieci Obywatelskiej Watchdog.

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy radnego Rafała Niburskiego, członka Komisji ds. Sportu Rady Miasta.

– Miasto powinno ujawnić jakie są koszty tego kontraktu, ponieważ hala została zbudowana z publicznych pieniędzy. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć na jaką kwotę opiewa ta umowa i czy jest ona wyższa od tej z Grupą Azoty. Zobaczymy jaki będzie wyrok sądu. Każde działanie prowadzące do ujawnienia tej kwoty jest dobrym posunięciem – uważa szczeciński radny.

Sprawę zbada Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie.