wtorek, 24 kwietnia 2018 r.

kontakt z redakcją

+48 661 816 567 / kontakt@szczecinnonstop.pl

Kolejna taksówkarska zadyma

Aktualności, Biznes, Miasto

Złe korporacje i wojujący prywaciarz – skądś już znamy taką sytuację. Taxi Złotówa znów prowokuje, czym zraża do siebie „kolegów” z branży.

Weekendowe wieczory to złote żniwa dla firm przewozowych. Pod praktycznie każdym lokalem ustawia się sznur taksówek, które zabierają zmęczonych nocną zabawą klientów. Nie inaczej było w ten weekend na ulicy Partyzantów, gdzie działa kilka popularnych w naszym mieście lokali. W pewnym momencie do kolejki taksówek dołącza Szymon Wrzesień, właściciel Taxi Złotówy. To co zdarzyło się później uwiecznił na zamontowanej wewnątrz samochodu kamerze:

Dołączył do niego opis wydarzenia, w którym przedstawia swoje stanowisko dotyczące zaistniałej sytuacji:

Głównym źródłem zarobku dla nocnego taksówkarza są nocne kluby. Jednakże są one podzielone niczym mafijne rejony pomiędzy określone korporacje taksówkowe.
Nikt z poza grupy nie może zbliżyć się do dyskoteki, gdyż może się liczyć z uszkodzeniem samochodu albo „dostaniem w mordę”. Właściciele klubów handlują z korporacjami publicznymi drogami dojazdowymi, albo miejscami parkingowymi które należą do Miasta. A na samym końcu płaci za to taksówkarz w absurdalnie wysokiej opłacie bazowej!

Przykre w tym wszystkim jest to, że na samym końcu płaci za to taksówkarz. Nie wcielając się do grupy nie jesteś w stanie zarobić, bo jako jednostka nie wygrasz z wielką firmą.
Jednakże korporacja taxi, nie będzie istniała bez kierowców.
Dlatego apeluję do wszystkich kolegów z branży- Przestańcie dawać się dymać swoim szefom i potulnie godzić się na tę patologię!

Tak nie działa wolny rynek! To klient ma zadecydować z której taksówki chce skorzystać.
O tym gdzie mogą podjeżdżać taksówki decydują przepisy licencyjne oraz ruchu drogowego. Żadne prywatne umowy pomiędzy dwoma przedsiębiorcami nie mogą być ponad prawem.

Wygląda na to, że po prowokacji przeprowadzonej w ubiegłym roku przez taksówkarzy innej korporacji, teraz kolejna postanowiła wypowiedzieć wojnę „Złotówie”.

– Nie komentujemy tego zajścia. Mogę jedynie powiedzieć, że mamy podpisaną umowę z klubem Rocker na usługi reklamowo-marketingowe. Na pewno nie jesteśmy skonfliktowani z tym panem – mówi przedstawiciel Taxi4you.

Podstaw do mówienia o nieuczciwej konkurencji nie widzi również Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Odsyła nas tym samym do policji, której interwencja została przedstawiona na filmie.

– Z informacji, które Pan przysłał i filmu wydaje się, ze właściwym adresatem pytań powinna być policja, której zadaniem jest czuwanie nad porządkiem ruchu na drogach. Jeżeli parkowanie w tym miejscu odbywa się na ogólnych zasadach ruchu drogowego, nie jest niczyim prywatnym miejscem wówczas to policja lub straż miejska decydują, czy zachowanie kierowców jest zgodne z przepisami. Zresztą na filmie widać, ze interwencja policji przyniosła skutek – informuje Maciej Chmielowski z biura prasowego UOKiK-u.

Natomiast udało nam się ustalić, że rzeczywiście w środowisku taksówkarskim istnieją „nie pisane” zasady, według których są miejsca zarezerwowane dla niektórych korporacji.

– Wszyscy to wiedzą. Pod popularne lokale ustawiają się wyłącznie kierowcy z jednej korporacji. Jak ktoś się do tego nie stosuje, to często przeprowadza się z nim „rozmowę wychowawczą”, którą z resztą widać na tym nagraniu – mówi chcący zachować anonimowość kierowca taksówki.

Tym bardziej dziwi nas reakcja UOKiK-u, który bagatelizuje całą sytuację i odsyła nas jedynie do zasad zapisanych w kodeksie ruchu drogowego.

Z drugiej strony zastanawiający jest przypadek Szymona Września, który gdziekolwiek się nie pojawia wywołuje spore zamieszanie i nie pozwala nam o sobie zapomnieć.

Foto: Facebook/TaxiZłotówa