czwartek, 26 kwietnia 2018 r.

kontakt z redakcją

+48 661 816 567 / kontakt@szczecinnonstop.pl

Już w sobotę piłkarskie święto na Twardowskiego

Aktualności, Sport

Trener Kosta Runjaic zdaje sobie sprawę z tego, że najbliższy mecz będzie wyjątkowym wydarzeniem i zapowiada walkę o pełną pulę. Jednocześnie przestrzega przed lekceważeniem najbliższego przeciwnika.

O tym, że Pogoń w tym roku obchodzi siedemdziesięciolecie istnienia wiedzą w Szczecinie praktycznie wszyscy. Kulminacyjnym momentem obchodów będzie sobotni mecz z Sandecją Nowy Sącz.

– Nie jest żadną nowością, że jest to bardzo ważne spotkanie. Rozegraliśmy już wiele istotnych pojedynków, ale ten mecz jubileuszowy, przy pełnym stadionie i wsparciu kibiców, zakładam że zagramy bardzo dobrze. Cieszymy się, że będziemy mogli w nim wystąpić. To nie jest tak, że za każdym razem są wyprzedane bilety, dlatego jest to dla nas ogromna radość i mam nadzieję, że po meczu będziemy cieszyć się jeszcze bardziej – zapewnia szkoleniowec szczecińskiej jedenastki.

Ze składu Pogoni wypadł Tomasz Hołota, który musi pauzować za żółte kartki. Dla Kosty Runjaica nie jest to jednak większy problem, ponieważ ma już ustalony wyjściowy skład. Jedynie na jednej pozycji do ostatniego momentu będzie szukał optymalnego wyjścia. Niestety nie chciał zdradzić tego, o którą pozycję chodzi.

– Z jedenastki, która w sobotę wyjdzie na murawę, dziesięciu piłkarzy już jest poinformowanych o występie. Tylko jedna pozycja pozostaje pod znakiem zapytania i niemalże do rozpoczęcia meczu tak pozostanie. Nasza komunikacja jest bardzo pozytywna, partnerska, otwarta i harmonijna. Dlatego też nasi zawodnicy szybko dowiadują się ode mnie ważnych informacji. Teraz też stosunkowo wcześnie odkryłem karty i mamy jasną sytuację – mówi przed meczem trener Portowców.

Patrząc w ligową tabelę łatwo wskazać faworyta do wygranej w sobotnim pojedynku. Mimo to, trener Runjaic przestrzega przed lekceważeniem będącej na ostatnim miejscu Sandencji.

Będzie to bardzo trudny mecz. Nie ma łatwych przeciwników. Zresztą Sandecja ostatnio bardzo dobrze się pokazała i wygrała. Natomiast my gramy u siebie, mamy naszych kibiców i jako zespół mamy bardzo mocną pozycję. W tym tygodniu chłopcy bardzo dobrze pracowali i byli skoncentrowani. Mam dobre przeczucie, że każdy wie o co chodzi. Podchodzimy do tego zadania, tak jak do wszystkich innych. Jesteśmy bardzo zdyscyplinowani i koncentrujemy się na bardzo ciężkiej pracy – podkreśla trener.

Komplet kibiców na trybunach i atmosfera doniosłego jubileuszu nie przeszkadza Granatowo-bordowym w przygotowaniach do meczu. Trener mówi jedynie o pozytywnej presji i pełnym skupieniu

– Jeśli mówimy o presji to tylko o pozytywnej. Bardziej niż o nacisk, chodzi o własne oczekiwania. To samo powiedziałem zespołowi na początku tygodnia. Jest wiele oczekiwań, że zagramy bardzo dobry mecz i wyjdziemy z trudnej sytuacji. Z drugiej strony nie dostaniemy niczego w prezencie. Do naszego przeciwnika podchodzimy z odpowiednim szacunkiem. Z pewnością oni także spróbują wszystkiego, aby pokazać się jak najlepiej. Dlatego też powiedziałem zespołowi, że najważniejsze są nasze własne oczekiwania w stosunku do tego, co przed nami. Tyczy się to całego zespołu, ale też indywidualnie. Podczas ostatniego meczu mieliśmy świetną atmosferę. Myślę, że dla piłkarza to najważniejsze, aby było to wsparcie. Są też takie stadiony, gdzie przychodzi 70-80 tysięcy ludzi, a klimat nie jest fajny. Nasi kibice są w stanie stworzyć dobrą atmosferę – wierzy trener Runjaic.

W ostatnim meczu Pogoń pokonała drużynę z Nowego Sącza przed własną publiczności 4:1. Nie mamy nic przeciwko, by w sobotę padł taki sam wynik!

Foto: Pogoń Szczecin