środa, 16 maja 2018 r.

kontakt z redakcją

+48 661 816 567 / kontakt@szczecinnonstop.pl

Co obiecają tym razem?

Aktualności, Miasto

Nie ogłoszono jeszcze kampanii ani daty wyborów samorządowych, ale wiemy już mniej więcej kto wystartuje jesienią w wyścigu do szpinakowego pałacu. Zaskoczeń nie będzie, wiele wskazuje a to, że możemy spodziewać się najmniejszej ilości kandydatów od wielu lat. Faworytem jest urzędujący prezydent Piotr Krzystek, jednak kontrkandydaci czyli Sławomir Nitras i Bartłomiej Sochański to osoby, których nie można zignorować. Nieznany jest wyborczy status Małgorzaty Jacyny-Witt, radna bowiem deklaruje start, ale zaraz potem puszcza oko w stronę kandydata PiS i zaprasza go do rozmowy.

Kampania wyborcza to czas obietnic, deklaracji i czas kiedy nagle na ulicach miasta jak grzyby po deszczu pojawiają się kandydaci na radnych czy na prezydenta, którzy chcą nas uraczyć kawą, herbatą, uścisnąć dłoń czy wręczyć gadżet ze swoim wizerunkiem. Data wyborów nie została jeszcze podana, ale już wiemy kto na pewno będzie próbował wyeksmitować urzędującego prezydenta z Placu Armii Krajowej. Najszybciej i najdynamiczniej wystartował Sławomir Nitras. Kandydat Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej długo zabiegał o ten start. Wiadomo, że jego obecność w kampanii gwarantuje dynamikę, mnóstwo zwrotów akcji  i wiele personalnych wycieczek do poszczególnych kandydatów. Pierwsze dni kampanii to tradycyjne podszczypywanie prezydenta Krzystka, a także o tyle spektakularna, co mocno happeningowa akcja jeżdżenia po mieście pojazdem czyszczącym. Nitras bowiem głośno stwierdza, że w Szczecinie jest brudno. Kandydat obkleił swoim wizerunkiem pół miasta, a hasło „Wspólnie. Szczecin. Nitras. Pomoc” tak jak jest krytykowane za bardzo enigmatyczny przekaz, tak trudno przejść obok niego obojętnie. Czy polityk PO ma szanse na zwycięstwo? Jest aktywny, zdeterminowany i wie jak robić politykę by było efektownie. Ma jednak także za plecami negatywny elektorat, który chętnie wypomni mu jazdę pod prąd na autostradzie i polityczne błędy z przeszłości. Nie bez znaczenia jest także fakt, że Nitras wciąż nie ma zaufania całej swojej partii gdzie przez lata był marginalizowany.

Bartłomiej Sochański jako kandydat PiS jest zaskoczeniem. Mecenas, były konsul Republiki Federalnej Niemiec, były prezydent miasta, człowiek bardzo merytoryczny i spokojny, ale jednocześnie nie bojący się wyrażać swoich poglądów to ciekawa propozycja. Na pewno konkurenci nie powinni go ignorować, a już podczas pierwszej konwencji w Szczecinie wzbudził kilka kontrowersji. Kiedy miejski PiS jest przeciwny piciu alkoholu na bulwarach i skupia się na sprawach pieszych, Sochański bez pardonu stwierdził w Radiu Plus, że w Szczecinie są korki i za mało miejsc parkingowych i trzeba się tym zająć, a młodzież powinna mieć pozwolenie na picie alkoholu na bulwarach, a jak nawet ktoś skoczy do Odry to są to błędy młodości i miasto powinno nie zabraniać, a zabezpieczać. Status startu Małgorzaty Jacyny-Witt pozostaje bardzo niepewny. Trudno wyobrazić sobie kampanii bez najbardziej żarliwej krytyczki prezydenta Krzystka. Z drugiej strony radna wie, że ten tytuł w kampanii może jej zabrać Sławomir Nitras. Z naszych informacji wynika, że radna próbowała rozmawiać ze szczecińskim środowiskiem Pawła Kukiza, ale tu po prostu nie ma z kim rozmawiać, bo po odejściu Sylwestra Chruszcza jest to zbieranina, która nie jest w stanie wygenerować programu wyborczego ani wspólnych list. Radna na Facebooku pisze, że wystartuje, ale już w Radiu Szczecin zadeklarowała chęć rozmowy z Bartłomiejem Sochańskim.

Piotr Krzystek jak ognia unika komentarzy politycznych i mówi, że nie ma jeszcze kampanii wyborczej stąd nie na miejscu jest mówienie o starcie. Jedno odbiorą to za wyważone stanowisko urzędującego włodarza, a inni za ignorowanie konkurencji i startowanie z pozycji faworyta. Według sondażu „Gazety Wyborczej” sprzed roku prezydent może liczyć na 45% poparcia, ale w tamtym badaniu nie brano pod uwagę startu Sławomira Nitrasa i Bartłomieja Sochańskiego, a to zawodnicy znacznie większego, politycznego kalibru niż wydający się wtedy naturalnymi kandydatami swoich partii politycy tacy jak: Bartosz Arłukowicz czy Marek Duklanowski. Prezydent w najbliższych miesiącach rozpocznie przebudowę stadionu piłkarskiego oraz oczekiwanego aquaparku. Ulice są w remoncie, szczecińskie bulwary to kulturalne i rozrywkowe centrum miasta, a za kilka lat będziemy jeździć koleją metropolitalną. Podważanie sukcesów Piotra Krzystka zarzutami, że na ulicach leżą papierki brzmi irracjonalnie, ale jak wiadomo łaska wyborcy na pstrym koniu jeździ i czasem ludzie częściej widzą nieprzystrzyżone miejskie trawniki niż piękne bulwary czy olśniewającą filharmonię.

Do startu szykuje się Dawid Krystek z SLD i pewnie urwie innym kandydatom swoje 5% poparcia. Prawdopodobnym kandydatem na prezydenta Szczecińskiego Ruchu Miejskiego będzie jego lider Piotr Czypicki. Trudno jednak ocenić jego szanse wyborcze na więcej niż 3% poparcia. Ruch jest mało aktywny i nie narzuca opinii publicznej swoich tematów. Przed nami więc interesująca kampania wyborcza, z jasnym faworytem, ale i z osobami, które gonią i na pewno nie odpuszczą tego wyścigu tak łatwo.

 

 

Komentarzy: 2

  1. „Ruch jest mało aktywny i nie narzuca opinii publicznej swoich tematów” – chyba redaktor nie śledzi mediów społecznościowych i briefingów organizowanych przez SRM. Panie Michale, więcej obiektywności!

    1. @wojt
      Trudno podejrzewać o obiektywizm redaktora, który jest zatrudniony na stanowisku rzecznika prasowego Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Sz-nie