środa, 16 maja 2018 r.

kontakt z redakcją

+48 661 816 567 / kontakt@szczecinnonstop.pl

Znika zieleń z centrum miasta

Aktualności, Miasto

Z jednej strony Prezydent Krzystek ogłaszający program sadzenia drzew w całym Szczecinie, z drugiej szybkie i nieogłaszane wcześniej cięcie drzewostanu w samym centrum miasta – polityka magistratu w tym temacie jest bardzo niespójna, a efekt taki, że organizacje miejskie pikietują i zapowiadają „walkę o zielony Szczecin”. Kto ma w tym przypadku rację?

Wycinka drzew z okolic Alei Fontann rozpoczęła się w poniedziałek. Pilarze ruszyli do roboty z samego rana i tak do południa kilka drzew zostało powalonych, a w centrum miasta zrobiło się jakby bardziej pusto. O sprawie szybko dowiedzieli się przedstawiciele Szczecińskiego Ruchu Miejskiego, który ogłosił na Facebooku „Alarm” i chwilę później spora grupa aktywistów byłą już w miejscu wycinki. – Przerwaliśmy cięcie by wytłumaczyć mieszkańcom miasta dlaczego musi do niej dojść – mówił rzecznik Zakładu Usług Komunalnych w Szczecinie Andrzej Kus. Według rzecznika wyciętych ma zostać 9 drzew i jest na to pozwolenie wydane przez Urząd Marszałkowski. 6 drzew wycięto od razu, dwa muszą poczekać, bo są na nich gniazda, a mamy przecież okres lęgowy ptaków. Ostatnie drzewo jest jeszcze badane przez dendrologów i przyrodników.

Magdalena Grycko, ogrodnik miejski tłumaczyła dziennikarzom sytuacje na zwołanej we wtorek popołudniu konferencji prasowej. – Drzewa, które rosną w Alei Fontann są w różnym stanie zdrowotnym. Obserwujemy je od 2017 roku, w październiku została wykonana ostateczna ocena, która spowodowała, że stwierdziliśmy, że są to drzewa, które będą stanowiły zagrożenie dla mieszkańców i uczestników ruchu drogowego, straciły swoje walory przyrodnicze i estetyczne. Miejsce ulokowania ich tutaj powoduje, że są niebezpieczne, znajdują się w ciągu pieszych, najważniejsze jest bezpieczeństwo mieszkańców – mówiła miejska ogrodnik. Magdalena Grycko potwierdza, że miasto otrzymało pozwolenie od Urzędu Marszałkowskiego. Innym ciekawym wątkiem w tej sprawie jest fakt, że wycinki prowadzone przez Zakład Usług Komunalnych nie do końca były ustalane z Wydziałem Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska, według medialnych doniesień dyrektor tego wydziału Paweł Adamczyk miał w trybie pilnym zatrzymać wycinkę drzew i poprosić o wyjaśnienia w tej sprawie. Zakład Usług Komunalnych wcześniej informował, że w tym przypadku zostanie użyta strategia „drzewo za drzewo” i wycięta zieleń zostanie zastąpiona innymi lipami, ale na ten moment ogrodnik miejska nie potrafiła wytłumaczyć kiedy może to nastąpić.

Szczeciński Ruch Miejski w ostrych słowach ocenia działanie Urzędu Miasta w sprawie miejskiej zieleni: – Chciałbym podziękować, że tak szybko się zebraliśmy żeby pokazać miejskim urzędnikom, że jesteśmy przeciwnikami polityki wycinki, a zwolennikami polityki pielęgnacji zieleni. To jest znak, że nasz sygnał dotarł do urzędników. Co do „Floating garden”, nie wiem czy Państwo wiecie, ale Szczecin jest na ostatnim miejscu jeżeli chodzi o pielęgnację zieleni urządzanie zieleni miejskiej w Polsce. Te drzewa miały dużą wartość w mieście. Kto powie ile takie jedno dorosłe drzewo jest warte? Takie analizy były robione na świecie, to jest kilkadziesiąt tysięcy złotych, tyle jest warte jedno dorosłe drzewo w mieście, ono przynosi korzyści rok do roku – mówił Piotr Czypicki.

Przypomnijmy, że to nie jedyna kontrowersyjna decyzja dotycząca  miejskiej zieleni w Szczecinie – kilka tygodni temu wycięto drzewo na Placu Rodła. Miasto jednak działa także w drugą stronę. Prezydent Piotr Krzystek osobiście zainaugurował działanie programu Platan i posadził kilka drzew w centrum miasta.

fot. Szczeciński Ruch Miejski

Komentarzy: 1

  1. Warto dodać, że w ramach tzw. programu „Platan”, który miał być konsultowany z Radami Osiedli, Urząd Miasta pominął tą stronę sadząc kilka drzew (np. na Warszewie), w lokalizacjach, które nie były zgłaszane przez tutejszą Radę.