wtorek, 12 czerwca 2018 r.

kontakt z redakcją

+48 661 816 567 / kontakt@szczecinnonstop.pl

Wywiad „Tygodnika Szczecina” – Agnieszka Belina

Aktualności, Miasto

Wywiad „Tygodnika Szczecina” – Michał Kaczmarek rozmawiał z Agnieszką Beliną, Prezesem Spółki Inwestycje Miejskie Stadion.

W Szczecinie stadion budować będzie kobieta. Nie wiem czy w Polsce na czele tak dużej inwestycji sportowej stała kiedyś jakaś Pani. To nie jest zarzut i nie chciałbym żeby to pytanie brzmiało szowinistycznie.

Z tego co się zdążyłam zorientować to były powoływane kobiety na funkcje Prezesów. Na budowie stadionu na Śląsku była Pani Prezes. Na pewno nie jestem jedyna.

Tematy stadionowe kojarzą nam się bardzo sportowo. Nie boi się, że będzie Pani przepytywana przez kibiców, działaczy sportowych, może przez radnych?

Ja nie ukrywam, że mam większą wiedzę techniczną niż sportową. Jestem inżynierem budownictwa, mam wiedzę, którą zdobyłam pracując wiele lat w Urzędzie Miasta w Szczecinie, prowadziłam inwestycje miejskie o różnym zakresie technicznym, mam także doświadczenie związane z procedurami zamówień publicznych jak np. przetargi. Jest to potrzebne przy realizacji inwestycji o tak szerokim technicznie i terenowo zakresie z dofinansowaniem środków zewnętrznych. Wiedza sportowa nie jest mi obca, ale ciągle się dokształcam i muszę podkreślić dobrą współpracę z magistratem i z Pogonią Szczecin. Oni posiadają największą wiedzę odnośnie treningów i szkoleń i jestem na bieżąco.

Jest Pani kibicem?

Tak, od niedawna chodzę na wszystkie mecze żeby poczuć klimat. Widzę dużą potrzebę budowy stadionu. Na mecze przychodzi duża liczba osób, ostatnie mecze biły rekordy – 10 tysięcy, wcześniej 16 tysięcy na 70-leciu istnienia Pogoni Szczecin. Zainteresowanie kibiców i mieszkańców jest coraz większe, często mowa o całych rodzinach z dziećmi. Przychodzi też coraz więcej kobiet.

Jak wygląda przebieg prac jeżeli chodzi o stadion? Poprzedni Prezes został odwołany, bo była obawa opóźnień.

Nie czuje się w kompetencji do oceniania prac poprzedniego Prezesa. Na dzisiaj idziemy zgodnie z planem. Wszelkie dokumentacje i opracowania potrzebne do ogłoszenia przetargu mamy opracować wspólnie z projektantami do końca czerwca, a w lipcu planowane jest ogłoszenie przetargu.

Złośliwi mówili, że jedyna rzecz, która na ten moment udała się spółce to kontenerowy budynek w którym teraz siedzimy. Skądinąd całkiem przestronny i sympatyczny.

Budynek stoi, funkcjonuje, jest potrzebny, a będzie potrzebny coraz bardziej wraz z postępem prac na budowie. Będzie pracować tu kadra techniczna i inżynierska, ludzi tutaj będzie coraz więcej. Niemal z okna będziemy mogli śledzić postępy na budowie.

Podziela Pani entuzjazm wiceprezydenta Michała Przepiery i Prezydenta Piotra Krzystka, że trzeci kwartał tego roku to czas gdy wkopana zostanie pierwsza łopata w plac budowy?

Wszystko będzie zależało od procedury przetargowej. Przepisy Ustawy o Zamówieniach Publicznych pozwalają oferentom i wykonawcom korzystać z pewnych mechanizmów prawnych związanych z odwołaniami i protestami. Nie wiemy ile podmiotów wystartuje i czy będą odwołania. Miejmy nadzieje, że ilość zadawanych pytań będzie minimalna, procedurę przeprowadzimy sprawnie i szybko rozpocznie się budowa.

Projekt robi wrażenie.

Inwestycja obejmuje przebudowę istniejącego stadionu piłkarskiego z czterema trybunami. Etapami będą rozbierane poszczególne części stadionu i trybun, powstaną dwa budynki; jeden wbudowany w trybunę północną gdzie znajdą się pomieszczenia dla piłkarzy, szatnie, pomieszczenia dla dziennikarzy i dla telewizji oraz loże VIP, które również znajdują się w tej trybunie już teraz. W trybunie wschodniej powstanie budynek, który pomieści kawiarnię, sklep, restauracje i w przyszłości Muzeum Pogoni Szczecin. Na koronie powstaną obiekty gastronomiczne, których obecnie brakuje. Do tego toalety. Poza tym budujemy Centrum Szkolenia Dzieci i Młodzieży. Nowoczesny budynek w kształcie trójkąta, w którym będą szatnie, pokoje dla dzieci i dla trenerów, siłownia, poczekalnia i kawiarnia dla rodziców. Wokół tych terenów powstanie kompleks boisk treningowych. Wszystko będzie nowe, oświetlone i możliwe do użytkowania bez względu na warunki atmosferyczne.

Projekty i wizualizacje przedstawione w minionych tygodniach to jest koncepcja ostateczna?

Projekt jest ostateczny i jest częścią planu użytkowo-funkcjonalnego załączonego do przetargu. Wykonawca będzie musiał opracować szczegółowe projekty wykonawcze, detale mogą więc się zmienić, ale mowa tylko o szczegółach.

Co zostaje, a co idzie do wyburzenia? – to pytanie wynika z wracającej jak bumerang dyskusji czy to jest nowy obiekt czy obiekt przebudowywany? Nawet władze miasta nie używają słowa przebudowa tak często jak kiedyś.

Mamy istniejący obiekt, a nie pustą działkę do zagospodarowania – dlatego mówimy o przebudowie, a nie o nowym stadionie w stu procentach. Nie zmieniamy lokalizacji, warunków terenowych, różnicy poziomów między ulicami Twardowskiego i Karłowicza. Przebudowa będzie daleko idąca, bo budujemy nową konstrukcję trybun i zadaszenia, można powiedzieć, że to jest przebudowa generalna. Nowym obiektem będzie Centrum Szkolenia. Do tego następuje zmiana zagospodarowania przestrzeni wokół stadionu, miejsc parkingowych, zieleni, oświetlenia. Nie zmieniamy lokalizacji parkingu, ale zmieniamy całą jego infrastrukturę.

Czy przygotowano badania geologiczne gruntu? Pamiętam dyskusje kiedy niektórzy zabierali głos, że jest to teren zbyt grząski by posadowić na nim wielki stadion.

Oczywiście, że przygotowano. Przypominam bowiem, że stadion otrzymał pozwolenie na budowę.

Nie ma przeciwwskazań?

Pewną trudnością jest różnica poziomów i ukształtowanie terenu. To nie jest otwarta i płaska działka. Wykonawca będzie musiał zmierzyć się z tym terenem. To trudniejsze, ale nie jest niewykonalne.

Jak zmieni się komfort funkcjonowania drużyny i kibiców?

Przypominam, że budujemy stadion kategorii IV według systemu klasyfikacji opracowanego przez UEFA. Ten system i ta kategoria umożliwia granie meczy nie tylko w polskiej, ale i w międzynarodowej klasie. Te kategorie są związane z parametrami dotyczącymi np. natężenia oświetlenia płyty głównej boiska pod kątem transmisji telewizyjnych. Jest sporo detali technicznych do opanowania, to kwestie transmisji sygnału czy np. zabezpieczenia bezpieczeństwa osób przebywających na stadionie. Będzie przygotowana taka infrastruktura, że teoretycznie mógłby się tu odbyć półfinał Ligi Mistrzów.

Radna Małgorzata Jacyna-Witt deklarowała złożenie wniosku do Najwyższej Izby Kontroli by sprawdzono prawidłowość postępowania przy wyborze projektanta przebudowy stadionu. Jaki jest Państwa komentarz w tej sprawie?

Każdemu z radnych wolno składać wnioski do instytucji kontrolnych. Nie znam treści tego wniosku, trudno przygotować się do odpowiedzi czegoś czego nie widzieliśmy. W razie potrzeby wszelkie informacje pozostaną udzielone.

Bez żadnej zwłoki i bez lęku, że są gdzieś po drodze jakieś nieprawidłowości?

Jesteśmy spokojni. Jesteśmy do dyspozycji.

Dlaczego inwestycja będzie warta 250, a nie 50 milionów złotych? Rozrósł się ten projekt znacznie.

Za 50 milionów złotych planowano remont obiektu z trzema trybunami. Dzisiaj mówimy o gruntownej przebudowie nie tylko obiektu piłkarskiego, ale o szerokim zagospodarowaniu całego terenu i budowie nowych obiektów dookoła w ramach Centrum Szkoleniowego Dzieci i Młodzieży. To wszystko na obszarze o powierzchni ponad 17 tysięcy metrów kwadratowych. To wszystko spowodowało, że wartość jest większa. Na początku mówiono tylko o krzesełkach i zadaszeniu, a teraz mamy naprawdę gruntowną modernizacje.

Potrzebną?

Miasto musi wydawać pieniądze celowo. To jest budowa obiektu dla kolejnych pokoleń. Żeby to zrobić stawiamy na nowoczesne technologie i na materiały wysokiej jakości.

Kiedy wchodzi się na Stadion Narodowy w Warszawie to jest efekt wow. Spektakularnie, trybuny, zadaszenie, ogromna płyta. Tak będzie tutaj? Będzie wow?

Na pewno będzie ten efekt gdy wykonana zostanie czwarta trybuna. Dzisiaj musimy pamiętać, że ten obiekt trzy trybunowy jest niespotykany dość. Zabudowanie i zadaszenie spowoduje wrażenie, że jest się częścią sportowego widowiska, zmieni się cała akustyka obiektu…

Wuwuzela zabrzmi inaczej.

Doping będzie na pewno robił większe wrażenie niż dzisiaj.

Jak wygląda i przebiega współpraca z Pogonią Szczecin?

Bardzo dobrze. Odkąd pełnię funkcję prezesa regularnie spotykamy się i współpracujemy, po to aby wspólnie przeprowadzić tę inwestycje jak najlepiej.

Na koniec – kiedy stadion będzie gotowy na sto procent?

Kamieniem milowym będzie ogłoszenie postępowania przetargowego, planowane jest na lipiec tego roku. Od momentu oddania placu budowy zadanie będzie realizowane przez 36 miesięcy. Wszystko zależy więc od postępowania przetargowego. Takie mamy założenia. 2021 rok to termin realizacji zadania. Całość 36 miesięcy, ale na pewno będzie nacisk by najpierw zakończona została budowa stadionu.

Żeby mecze nie odbywały się na placu budowy, dobrze rozumiem?

Trzeba się liczyć z utrudnieniami dla kibiców i sportowców, ale będziemy starali się je zminimalizować.

Dziękuje za rozmowę.