wtorek, 12 czerwca 2018 r.

kontakt z redakcją

+48 661 816 567 / kontakt@szczecinnonstop.pl

Wywiad „Tygodnika Szczecina” – Sławomir Nitras

Aktualności

O relacjach z Prezydentem Piotrem Krzystkiem i Stanisławem Gawłowskim, czystości w mieście, pomocy seniorom czy piciu alkoholu na bulwarach Michał Kaczmarek rozmawia z kandydatem PO na Prezydenta Szczecina Sławomirem Nitrasem.

Nie chciałbym z Panem dzisiaj rozmawiać o przeszłości i o tym co było dziesięć lat temu – ale jest jedno zdanie Stanisława Gawłowskiego, które chyba może być Pana ciekawą charakterystyką. One padły w 2013 roku przed konwencją regionalną. Poseł powiedział wtedy, że spodziewa się po Panu „Wjazdu na konwencję na Białym Koniu, bo jest Pan niezłym aktorem” – Pana ostatnie działania to też całkiem niezły polityczny performance.

Gdybym zrobić 10 konferencji prasowych o czystości w mieście to pies z kulawą noga by tego nie zauważył, a czyszcząc ulice w mieście zwróciłem uwagę wszystkich i co szczególnie ważne pokazałem, że można to zrobić. W innych miastach regularnie myje się ulice i jest czysto, a w Szczecinie otacza nas niestety brud. Zresztą nie jest tajemnicą, ze po tygodniu sprzątania ulic przeze mnie Piotr Krzystek zwiększył wydatki na sprzątanie w mieście. Na razie tylko w centrum niestety, ale już jestem skuteczny. W Szczecinie w dzielnicach tez trzeba sprzątać

Następny widowiskowy element kampanii to malowanie ścian w siedzibie organizacji pozarządowej na Północy. To rozumiem też miało jakiś konkretny cel szerszy niż tylko konferencja prasowa?

Panie ze Stowarzyszenia „Stołczyn po sąsiedzku” poprosiły mnie o wsparcie. Zrobiłem to z radością i nie ograniczyła się moja pomoc jedynie do pomalowania ścian. Gdyby zobaczył Pan jak ten klub Seniora wyglądał w marcu to nie uwierzyłby Pan, jak wielką prace wykonały społecznie te panie i ludzie którzy im pomogli. Szkoda, że to Stowarzyszenie i ta inicjatywa nie mogła liczyć na wsparcie miasta. Przecież Prezydent Szczecina właśnie takie inicjatywy powinien w pierwszej kolejności wspierać. Ponadto ludzie mieszający w północnych dzielnicach mają poczucie, że miasto o nich zapomniało, że nikt się nimi nie interesuje, a to są przecież dzielnice, które mają swoją piękną historie. Problemów tam jest mnóstwo, choćby tiry, które jeżdżą ludziom pod samymi oknami.

Tiry jeżdżą do fabryk i do firm, które są ulokowane w tamtym pasie. To cenny element rozwoju tych dzielnic.

Tak, nie przeczę, ale trzeba poważnie porozmawiać o komunikacji w tym miejscu. Trzeba odciążyć te ulice. Na Stołczynie ludzie chcieliby żeby powstały jakieś parkingi albo miejsca gdzie te tiry zaparkują, bo dzisiaj stoją bezpośrednio pod oknami. Te dzielnice mają poczucie odrzucenia. Odwiedziłem kilka tygodni temu Dzienny Dom Pomocy Społecznej „Senior-Wigor” stworzony i finansowany przez rząd Ewy Kopacz. Tam jest opieka wzorcowa. To wspaniałe miejsce, ale to jest kropla w morzu potrzeb w Szczecinie. A co proponuje Piotr Krzystek seniorom na Stołczynie? Jako prezydent chciałbym żeby miasto wspierało takie inicjatywy!

Zapytałem o Pana słowa dotyczące wsparcia seniorów Wiceprezydenta Krzysztofa Soskę. Stwierdził, że tylko ignorant mógł takie słowa powiedzieć.

Wie Pan, ja w tej kampanii jestem atakowany przez polityków PiS i dziennikarzy mediów publicznych w sposób obrzydliwy. Pan Soska do tego grona dołącza… nie mam zamiaru na takim poziomie dyskutować natomiast zalecam Panu Sosce aby nie żył w przekonaniu, że wszystko wie najlepiej bo to jest największa bolączka obecnych władz. Stad potem biorą się pomysły na stadion z trzema trybunami, wycinki drzew w całym mieście, które denerwują mieszkańców, aleja kwiatowa bez kwiatów. Mógłbym wymieniać dalej…

Szczecin Przyjazny Rodzinie, Bon Opiekuńczy, Dzienne Domy Pomocy, ostatnio inicjatywa dotycząca chorych na Alzheimera. Trochę tego jest jeżeli chodzi o wspieranie seniorów.

Bon na 2 tysiące rocznie dla osób opiekujących się chorymi na Alzheimera. Jak to brzmi? Zadaniem pana Krzystka i Soski jest stworzyć domy opieki dla chorych. To zadanie gminy i na to płacimy podatki. Dzisiaj Szczecinianie, którzy maja chorych w rodzinie wożą ich do Bydgoszczy, do Wrocławia, do Legnicy i płacą kilka tysięcy złotych miesięcznie za opiekę. Miasto  musi budować nową infrastrukturę lub być otwarte na działanie ze stowarzyszeniami i organizacjami pozarządowymi. Zamiast wybudować domy i dofinansować wyspecjalizowane stowarzyszenia jak np. PCK to proponuje się jakieś marne parę złotych. To smutne.  Ktoś kto spotkał się z taką sytuacją wie, że to problem całodobowej opieki, rehabilitacji i propozycja Pana Soski to nie jest żadna propozycja.

Pisałem w ostatnim czasie kilka tekstów na przykład na temat sytuacji pacjentów szpitala przy ul. Arkońskiej. Odeszli okuliści i endokrynolodzy i pacjentom przekładano wizytę z roku 2018 na końcówkę 2019. Rozumiem, że jako prezydent Szczecina chce się Pan takimi sprawami także zajmować?

Tak.

To musi Pan w takim razie poważnie porozmawiać z Marszałkiem Województwa.

Miasto Szczecin jest w takiej sytuacji, że nie mamy żadnego miejskiego szpitala. Albo wojewódzkie albo kliniczne. Szpitale marszałkowskie nie są w złej kondycji.

Nie chodziło mi o sytuacje finansową, a na przykład o pewne problemy personalne. Lekarzy brak, pacjenci, mieszkańcy miasta, którego chce być Pan prezydentem czekają w kolejkach

Brak lekarzy jest problemem ogólnopolskim. Takie przełomy jakie mają miejsce w szpitalach nie miały miejsce nigdy wcześniej, to są nowoczesne, funkcjonalne obiekty.

One są piękne i nowoczesne, ale przykładowo oddane do użytku kilka miesięcy temu lądowisko dla helikopterów na dachu szpitala w Zdrojach dopiero we wtorek odebrało pierwszego pacjenta. SOR jest gotowy od dawna, a kontakt z NFZ ma od maja. Coś tu jest nie tak…

To jest problem NFZ.

A może Marszałków, którzy źle zarządzają służbą zdrowia?

Nie rozumiem dlaczego Pan mnie o to pyta.

Pan na swojej pierwszej konferencji jako kandydat powiedział, że nie podoba się Panu, że prezydent Krzystek umywa ręce od spraw, które nie są pod jurysdykcją miasta, a znajdują się w jego granicach administracyjnych np. uniwersytety czy szpitale.

Dostrzegam dysproporcje między tym jak NFZ traktuje Szczecin, a inne miejscowości. NFZ uważa, że mamy duże szpitale, więc trzeba wspierać te słabsze na prowincji. Prawda jest jednak taka, że nawet osoby z mniejszych miejscowości wolą się leczyć w Szczecinie. Potrzebna jest tu aktywna rola prezydenta miasta i nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Nie może być tak, że zmusza się szczecinian, żeby leczyli się w Pyrzycach bo limity w szczecińskich szpitalach się skończyły. To musi się zmienić.  Mamy jeszcze gorszą sytuacje – miasto wypycha pacjentów poza miasto. Mowa na przykład o Domach Pomocy Społecznej. Tam jest dramatyczna sytuacja, nie długo nie będzie tam komu pracować. Proszę mi wierzyć – składam deklarację. Jak zostanę Prezydentem Szczecina to zrównam wynagrodzenia pracowników DPS do poziomu innych urzędników pracujących dla miasta. Chętnych do pracy nie ma, poziom usług jest słabszy, to musi się zmienić.

Jest Pan podobno przeciwnikiem picia alkoholu na bulwarach.

Śmieszy mnie ta dyskusja, bo wszyscy skupiają się na zakazywaniu picia na bulwarach, kiedy alkohol mimo, że nie wolno pije się w wielu innych publicznych miejscach. To kwestia kultury, obyczaj i przede wszystkim mądrej polityki miasta. Gdyby otwierając bulwary prezydent stworzył tam możliwość zakupu piwa legalnie, dał ten teren komuś w dzierżawę. To nie byłoby brudu, bo dzierżawca by sprzątał itp. Gdyby problem bulwarów rozwiązać np. na plaży na wyspie Grodzkiej to ten problem by nie zaistniał. Proszę zwrócić uwagę, ze na kąpieliskach miejskich tez się nielegalnie pije jak nie ma legalnego picia  A jak się zrobi eleganckie warunki i legalny alkohol to jest czysto i spokojnie. Jakie to proste.  Uważam, że ta uchwała w jakiś sposób reguluje stan prawny, przecież tam wszyscy piją.

Nie rozumiem więc jak ma się Pana stanowisko do stanowiska radnych PO, którzy byli przeciw albo wstrzymali się od głosu.

Myślę, ze maja podobne zdanie do mojego. Nie maja zamiaru ograniczać możliwości picia tam alkoholu tylko chcą żeby to było zrobione poważnie i odpowiedzialnie.

Rafał Trzaskowski pytany jest często o to czy zburzy pomnik Smoleński w Warszawie. Pan zamierza jakoś działać gdy pomnik Lecha Kaczyńskiego powstanie w al. Wojska Polskiego?

To jest skandal i to jest dowód na to, że Szczecin nie jest miastem prawa. Ten pomnik jest nielegalny.

Teren Solidarności, finansowany ze zbiórki publicznej, miejsce niezbyt reprezentacyjne. Aż tak bardzo będzie Pana kłóć w oczy?

Na prywatnej działce każdy może sobie postawić krasnala ogrodowego, a nie pomnik. Tu psuje się najpiękniejsza aleje w Szczecinie. Solidarność dostała budynek za darmo od Skarbu Państwa. Wprowadzanie takiego pomnika do przestrzeni publicznej wymaga rozmowy z ludźmi, a w tej sprawie nie ma ani zgody Rady Miasta, ani uchwały, radni nie mieli możliwości się nawet wypowiedzieć. Ja nie chcę potępiać za wszystko Prezydenta Krzystka, ale on takim ludziom jak Brudziński oddał to miasto i oni robią co chcą. Prezydent Pawlicki z PIS odpisał radnym, że nie widzi potrzeby konsultacji społecznych. A kim on  jest żeby odmawiać mieszkańcom prawa do konsultacji? Pomysł na odsłonięcie tego pomnika w dniu urodzin braci Kaczyńskich jest najlepszym dowodem, ze ma to być prezent Joachima Brudzińskiego dla Jarosława Kaczyńskiego.  Skandalem jest to, ze mieszkańców miasta w tej sprawie pominięto

Bartłomiej Sochański jest godnym konkurentem? Pana wóz czyszczący zepsuł mu inauguracje kampanii.

Wie Pan co, odpowiem żartem: słuchając co mówili panowie Sochański i Brudziński, mam wrażenie, że gdyby nie mój wóz czyszczący to oni nie mieliby o czym mówić. Nie pamiętam żadnego przekazu z tej konferencji. Mam problem z tym kandydatem, bo nie znam jego żadnych propozycji dla Szczecina.

Utrzymuje Pan, że zatrzymanie Stanisława Gawłowskiego to spektakl polityczny Prawa i Sprawiedliwości?

W mojej kampanii ta sprawa jest dużym problemem, ona mi nie pomaga. Nie czuję się winny za melioracje i nikt kto ma wiedzę polityczną, nie wini mnie w tej sprawie. Chciałbym mieć poczucie jako polityk, że prokuratura i sądy zajmują się dochodzeniem prawdy, a nie walką z Platformą Obywatelską. Ja jestem zaangażowany w sejmie w sprawie Igora Stachowiaka i wiem, że tam prokuratura bardziej zajmuje się ujawnieniem informatora który przekazał dziennikarzom nagranie pokazujące jak zabito Stachowiaka niż ukaraniem winnych tej śmierci. Uważają, że przecieki ze śledztwa są groźne mimo, ze gdyby nie te przecieki to nie poznalibyśmy prawdy i ci policjanci dalej pracowaliby na komendzie we Wrocławiu. W sprawie Gawłowskiego rano pojawiła się informacja prokuratury o apartamencie w Chorwacji i tego samego dnia TVP miała już reportaż z Chorwacji zrobiony przez brata znanego polityka PIS.  Nikt nie zajmuje się przeciekami. Chciałbym żeby prokuratura wyjaśniła sprawę Gawłowskiego, a sąd żeby go uczciwie osądził. Nie może prokuratura uprawiać polityki i być narzędziem w rekach jednej partii. Bo to nie jest już demokratyczne państwo.

Dziękuje za rozmowę.

Komentarzy: 2