piątek, 20 lipca 2018 r.

kontakt z redakcją

+48 661 816 567 / kontakt@szczecinnonstop.pl

Miasto musi interweniować zanim „Balbinie” stanie się krzywda

Aktualności, Miasto

Do rangi kuriozum urasta sytuacja gdzie jedna, starsza kobieta na elektrycznym wózku terroryzuje mieszkańców miasta blokując ruch autobusów. Kuriozalne jest także to, że poziom agresji społecznej wobec niej zaczyna eskalować czego dowodem była sytuacja z tego tygodnia, gdzie późnym wieczorem w centrum miasta niemal doszło do linczu na bardzo uciążliwej mieszkance miasta. Policja rozkłada ręce, a miasto zaczyna aktywniej działać w tym temacie angażując do pomocy Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie.

Jak cytuje Portal Onet.pl podczas jednego ze zdarzeń z udziałem słynnej niepełnosprawnej doszło niemal do linczu. Mieszkańcy wyraźni zirytowani zachowaniem uciążliwej kobiety otoczyli jej wózek i zaczęli zachowywać się wobec niej agresywnie. – Świnka różowa, pokaż ryjek, pokaż – mówili. – Prawie cię tramwaj rozjechał. Miałabyś wtedy „trumnowóz”. Ale od pani j***e – to tylko niektóre z epitetów, które padały pod kątem kobiety. Na miejscu zjawiła się policja, ale interwencja okazała się nieskuteczna, bo już kilka godzin później „Balbina” polowała na kolejny autobus do zablokowania. Świadkowie zdarzeń z udziałem Bogumiły D. coraz częściej zwracają uwagę, że robi się niebezpiecznie zarówno przez emocje zirytowanych mieszkańców jak i ze względu na coraz mniej racjonalne zachowanie samej kobiety, która często wręcz wpycha się pod ruszające autobusy, co może zakończyć się tragedią. Internauci z grupy „Pani Balbina w akcji” na bieżąco informują się wzajemnie gdzie znajduje się kobieta. Internetowe zbiegowisko mocno traci jednak na wartości w sytuacji gdy zamiast merytorycznych postów pojawiają się memy z kłopotliwą inwalidką lub gdy niektórzy wręcz namawiają się by skrzyknąć się w grupę i „zrobić z Balbiną porządek”. Pojawia się coraz więcej wulgaryzmów, a efektem jest taka sytuacja jak ta opisywana przez Onet.

Miasto nie może już ignorować problemu, mimo że można było odnieść wrażenie, że przez pierwsze tygodnie tak się właśnie działo. – Sprawa jest bardzo delikatna, ale urzędnicy pracują nad rozwiązaniami. Tylko w tym roku Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Szczecinie wielokrotnie odwiedzał kobietę, oferując pomoc. – Za każdym razem pani Bogumiła nie była zainteresowana – mówił dla portalu Onet.pl Maciej Homis, rzecznik miasta ds. społecznych. – Jednak ze względu na sytuację, która ma miejsce w ostatnim czasie, zdecydowaliśmy się skierować wniosek do sądu o przymusowe skierowanie pani do szpitala celem zdiagnozowania pod kątem choroby psychicznej – dodaje. Przez dwa miesiące Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego odnotował ponad 50 sytuacji gdzie kobieta blokowała komunikację miejską w Szczecinie, bardzo często na miejsce wzywana była także policja, która spisywała kobietę lub nawet wręczała jej mandaty (co zresztą nie przynosiło żadnych efektów). Na liście zarzutów wobec Balbiny ma być także obrażanie funkcjonariuszy czy nawet próba przejechania policjanta wózkiem elektrycznym. – Skoro tak ciężkie, długie i skomplikowane jest umieszczenie Balbiny w szpitalu psychiatrycznym to przy każdej odwalonej akcji powinna być brana na tak zwany „dołek” – policyjną izbę zatrzymań na 48 godzin. Podobno za byle pierdoły potrafią brać ludzi na „dołek”. Ona jest nieprzewidywalna i groźna dla otoczenia. Dzięki temu byłaby jakkolwiek izolowana od otoczenia za swoje akcje dopóki nie mogą jej ubezwłasnowolnić – sugeruje jeden z internautów. Policja jednak póki co w tym temacie działa pasywnie obawiając się… oskarżeń o naruszenie nietykalności osoby niepełnosprawnej.

Temat „Pani Balbiny” pozostaje nadal aktualny, a skala złości mieszkańców rośnie. To czy dojdzie do poważniejszych zdarzeń niż te przedstawione na filmach w internecie jest kwestią czasu.

Komentarzy: 2